Folie protekcyjne – KROK 1

Folie protekcyjne to doskonały sposób na zabezpieczenie samochodu. Czym są? Dziś przedstawimy Wam podstawowe informacje!

 

Witajcie!

TopMaxowicze, dziś wrzucamy na tapet kolejny temat. Folie ochronne (często określane również jako folie protekcyjne czy folie zabezpieczające) nie gościły jeszcze w naszej serii – czas to nadrobić. Ostatnio dość sporo opowiadaliśmy Wam o zabezpieczaniu lakieru powłokami ceramicznymi. Poznaliście korzyści ich zastosowania i wiecie też, czym różnią się produkty różnych firm. Dzisiaj przyjrzymy się innemu punktowi, który znajdziecie w naszej ofercie – i który może być kolejną dobrą inwestycją – bezbarwnymi foliami ochronnymi.

 

Folie protekcyjne – skuteczna ochrona

Widząc te słowa pewnie niektórzy z Was pomyśleli już o zawinięciu samochodu stretchem. Kochani, nic podobnego! Mamy na to znacznie lepsze rozwiązanie.

Folie ochronne, a właściwie folie protekcyjne – bo tak fachowo nazywa się ten produkt – zabezpieczają lakier Waszych samochodów naprawdę skutecznie – i w naprawdę nieprzyjemnych sytuacjach. Mamy tu na myśli między innymi latające kamienie, które przypadkiem trafiły już w samochodu wielu z nas. Kolejny przykład drastycznej sytuacji to klasyczne już obtarcia parkingowe.

Ci z Was, którzy doświadczyli tych nieprzyjemnych sytuacji, pewnie szczególnie docenią możliwości folii ochronnych. Nic nie boli tak, jak uszkodzenia, na które nie mieliśmy żadnego wpływu.

Wprowadzenie do folii protekcyjnych

No dobrze, przejdźmy do rzeczy. A konkretniej – do wprowadzenia w świat folii protekcyjnych.

Pierwszą ciekawą informacją może być to, że folie protekcyjne aplikuje się poprzez technikę „na mokro”. Oznacza to, że mówimy tu o naprawdę precyzyjnym dopasowaniu folii do każdego elementu samochodu.

Przygotowanie folii na każdy z elementów (jak maska, zderzaki czy błotniki) odbywa się poprzez wycinanie na ploterze. Dla zobrazowania – wyobraźcie sobie przesuwające się niewielkie ostrze, które bardzo dokładnie wycina każdy element z osobna. Tak, wbrew pozorom zabezpieczenie folią to nie nałożenie jednego wielkiego kawałka. Wycinanie na ploterze wiąże się z tym, że nie musimy martwić się ani o dopasowanie, ani o bezpieczeństwo podczas aplikacji. Gdyby aplikacją folii zajął się niedoświadczony instalator, z nożykiem w drżącej dłoni, ryzyko zahaczenia ostrzem o lakier byłoby dosyć spore. A to mogłoby ucieszyć tylko jedną osobę – naszą rudą koleżankę, o której już nie raz Wam wspominaliśmy. Moglibyśmy powiedzieć, że ta technika zapewnia 0% cięcia i 100% bezpieczeństwa.

 

Folie protekcyjne – korzyści

W gronie podstawowych korzyści nie moglibyśmy pominąć faktu, że folie protekcyjne zapewniają odporność na działanie promieni UV, które wpływają na utlenianie i płowienie lakieru. A to doskonała wiadomość, jeżeli zależy nam na utrzymaniu głębi koloru lakieru samochodu.

Jednak tym, co robi największe wrażenie, jeżeli mówimy o zabezpieczaniu folią, są właściwości samoregeneracji. 

Folie, z których my korzystamy (więcej opowiemy o tym w kolejnej publikacji), są wykonane z poliuteranu. To produkty, które zapewniają przejrzystość (nie zmieniają koloru lakieru), a jednocześnie mają grubość aż 150 mikronów. Dla zobrazowania – to mniej więcej tak, jakbyśmy nałożyli na lakier „drugie tyle” w postaci elastycznej warstwy ochronnej. Ostatnie 10 ze wspomnianych 150 mikronów to właśnie warstwa, która regeneruje się ze wszystkich drobnych zarysowań (jak np. znany już „pajączek”).

Skomentuj